Toyota chceauto.pl

Opel Zafira

Oceny użytkowników3.8125/5. Głosy: 48Ocena: 3.81 Głosy: 48.

Wybierz rocznik

Opel Zafira A (1999-2005)

Zafira to odpowiedź Opla na panującą w Europie, zapoczątkowaną przez Renault Megane Scenic, modę na minivany.

Zbudowany w oparciu o podzespoły drugiej generacji Astry (typoszereg G) samochód pojawił się na rynku w 1999 roku. Samochód nawiązuje wyglądem do swojej kompaktowej siostry, bardzo podobne są np. reflektory, zderzaki czy maska.

Pierwsza generacja Zafiry przetrwała w ofercie do roku 2005, dwa lata wcześniej auto poddane zostało niewielkiemu liftingowi – młodsze pojazdy odróżnić można m.in. po przezroczystych kloszach tylnych lamp czy chromowanej osłonie chłodnicy.

Największym atutem Zafiry I jest możliwość przewozu do 7 osób (dwa dodatkowe fotele chowają się w bagażniku), chociaż przy komplecie pasażerów miejsca na bagaż będzie raczej niewiele (pojemność bagażnika spada do 150 l). Ważnym odnotowania jest fakt, że dodatkowe miejsca siedzące oferują całkiem niezły komfort jazdy, więc ich pasażerowie nie powinni czuć się poszkodowani. Problematyczne – z uwagi na wąskie tylne drzwi i konieczność złożenia jednego fotela) może być jedynie zajmowanie na nich miejsca. Dużym plusem auta jest też przemyślany system adaptacji wnętrza – składając siedziska i oparcia tylnej kanapy otrzymamy niemal zupełnie płaską przestrzeń bagażową o pojemności aż 1700 l.

Niestety, wnętrze auta ma też wady. Niezbyt pochlebne opinie zbierają np. wąskie przednie fotele z krótkimi siedziskami, oraz zdradzający wiek konstrukcji, niezbyt wyszukany kokpit, który w dodatku wykonano z twardych, podatnych na zarysowania plastików. W większości egzemplarzy nie ma też co liczyć na takie dodatki, jak np. składane stoliczki w oparciach przednich foteli, czy elektrycznie sterowane szyby w drzwiach tylnych. W przypadku aut w tańszych wersjach wyposażeniowych (głównie pochodzących z polskich salonów) trwałością nie grzeszy też materiałowa tapicerka

Na tle takich konkurentów, jak Renault Scenic czy Citroen Xara Picasso, zawieszenie Opla jest zdecydowanie twardsze. W przeciwieństwie do aut francuskich nadwozie ie wychyla się za bardzo w ciasnych zakrętach, dzięki czemu polubią je kierowcy chcący łączyć zalety rodzinnego vana z przyjemnością prowadzenia. Dynamiczna jazda po polskich drogach szybko odbija się jednak na stanie trwałości zawieszenia. Stosunkowo szybko zużywają się: łączniki stabilizatorów, silnetblocki, końcówki drążków kierowniczych i łożyska. Na szczęście ceny części są raczej przystępne, a naprawy nie należą do skomplikowanych. Wymiana tulei metalowo-gumowych nie pociąga za sobą konieczności kupowania całego wahacza. Dynamiczna jazda skutkuje też szybkim zużyciem elementów układu hamulcowego – tarcze z astry, z racji większej masy auta, raczej szybko kapitulują.

Jednostki napędowe Zafiry nie należą do awaryjnych, jednak do wyboru należy podchodzić rozważnie. Najmniejszy benzynowy silnik o pojemności 1,6 l nie zapewnia autu dobrej dynamiki, ten sam mankament dotyczy też podstawowego, dwulitrowego diesla o mocy 82 KM (auto z tym silnikiem przyspiesza do 100 km/h w 17 sekund). Najrozsądniejszym wyborem stanowiącym dobry kompromis między osiągami a zużyciem paliwa jest benzynowy 1,8 l, który – w zależności od rocznika – rozwijał 115 lub 125 KM. Jeśli komuś zależy na osiągach polecamy oferowaną pod koniec produkcji wersję 2,2 l (147 KM) która jest zdecydowanie tańsza w utrzymaniu niż topowe wersje OPC. Do typowych problemów silników benzynowych Zafiry należą usterki silniczków krokowych (falujące obroty), zaworów EGR i cewek a także wycieki (miska olejowa i pokrywa zaworów). Niemiłą przypadłością jednostek serii ecotec jest też duże zużycie oleju. Przy większych przebiegach można się też spodziewać problemów ze strony osprzętu (rozruszniki, alternatory).

Droższe w eksploatacji okazują się przeważnie Zafiry z silnikami Diesla. Z uwagi na zdecydowanie większe przebiegi jednostki wysokoprężne często cierpią z powodu nieszczelnego układu dolotowego (dymienie), zawieszających się zaworów EGR (dymienie, brak mocy) i uszkodzonych przepływomierz. Stosunkowo często problemy stwarza też (bardzo droga w naprawach) pompa wtryskowa – lepiej więc nie oszczędzać na oleju napędowych. W pechowych egzemplarzach dochodzi do zapieczenia się świec żarowych – ich wymiana wiąże się przeważnie z koniecznością demontażu głowicy. Większych problemów nie sprawiają za to turbosprężarki i koła duwmasowe.

Mimo raczej dobrej opinii, jaką cieszy się pojazd wśród właścicieli, w najnowszym badaniu niezawodności aut przeprowadzonym przez ADAC - Zafira znalazła się w ostatniej dziesiątce pojazdów w wieku powyżej 11 lat. Problemy najczęściej dotyczą elektroniki– zawodzą czujniki temperatury płynu chłodniczego, rezystory dmuchawy, przestają działać przyciski do regulacji szyb i lusterek i tylna wycieraczka. Do typowych przypadłości Zafiry należą też nieszczelności w układzie klimatyzacji (buczenie sprężarki to raczej norma niż usterka), „falujące” wyświetlacze komputera pokładowego (przeważnie to wina alternatora, można go wymienić lub się przyzwyczaić) czy usterki komputera sterującego wtryskiem (silnik gaśnie na wolnych obrotach, szarpie).

Dzięki dobrej dostępności części i stosunkowo prostej budowie, kupiona z pewnej ręki Zafira okaże się jednak samochodem tanim w eksploatacji, którego właściwości przewozowe trudno przecenić.

Opel Zafira B (2005-2013)

Zafira II generacji produkowana była od 2005 do 2011 roku w Niemczech i do 2010 roku - w Polsce. Auto rejestrowane jest na siedem osób. Warto jednak pamiętać, że dwa ostatnie miejsca nie oferują tyle miejsca, co pozostałe. Ponadto korzystanie z nich oznacza praktycznie wyłączenie z użytku bagażnika, którego pojemność pozostaje symboliczna (140 l). Warto również pamiętać, że samochody ciężarowe (z kratką) rejestrowane są na pięć osób.

Zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia jest dobre. Bezwypadkowe egzemplarze pozbawione są rdzy, warto jednak pamiętać, że nawet najstarsze egzemplarze to samochody jeszcze stosunkowo młode. Co będzie dalej - tego na razie nie wiadomo.

Zawieszenie Zafiry II generacji oparto na rozwiązaniach znanych z Astry III. W zasadzie nie tyle oparto, co żywcem przeniesiono! Z przodu znajdziemy klasyczną kolumnę McPhersona, a wahacze mają wymienne sworznie i tuleje, co obniża koszty serwisu. Z tyłu zastosowano prostą i trwałą belkę sztywną. Serwis jest więc niedrogi, ale większa masa powoduje, że zużycie poszczególnych elementów następuje szybciej niż w Astrze.

W Zafirze zastosowany elektrohydrauliczny układ wspomagania kierownicy. Niestety nie jest to rozwiązanie tak wytrzymałe, jak klasyczne wspomaganie hydrauliczne, przez co zdarzają się usterki.

Oferta silników w Zafirze była bardzo bogata, aczkolwiek na rynku wtórnym dominują samochody z silnikami wysokoprężnymi. Najczęściej spotykana jest jednostka 1.9 CDTI. Jest do sprawdzony i ceniony silnik produkcji Fiata z wtryskiem typu common-rail. Zapewnia on wysoką kulturę pracy i niskie zużycie paliwa, przy czym jest bezawaryjny. Oczywiście w używanych egzemplarzach trzeba się liczyć z koniecznością wymiany koła dwumasowego ze sprzęgłem (koszt ok. 3 tys. zł), czy regeneracji turbosprężarki (1500-2000 zł). Są to jednak elementy, które można zdiagnozować podczas oględzin przedzakupowych.

Zdecydowanie lepiej unikać samochodów z filtrem cząstek stałych (DPF). Eksploatacja diesli z DPF w mieście w szybkim tempie doprowadzi do zapchania filtra i skończy się albo wizytą w serwisie albo przymusową wycieczką za miasto, której celem będzie dopalenie osadów w filtrze. Uważać należy również na poziom oleju. Niespalone paliwa, które miało dopalić sadzę trafia do oleju i rozrzedza go, w skutkiem czego poziom rośnie, a jakość - spada.

Godny polecenia będzie również silnik 1.7 CDTI. To znana z Opli jednostka produkcji Isuzu, która po modernizacji otrzymała wtrysk common-rail. Uwagi o DPF pozostają aktualne.

Zafira jest jednym z niewielu pojazdów, w którym niełatwo o prosty i przez to bezawaryjny silnik benzynowy. Bazową jednostkę 1.6
wykonano w technologii Twinport. Oznacza to skomplikowany układ recyrkulacji spalin i dodatkowe przepustnice w układzie dolotowym, które... potrafią się brudzić i wymagają czyszczenia. Silnik 2.2 wyposażono w bezpośredni wtrysk benzyny (można zapomnieć o gazie), a 2.0 - w turbosprężarkę. W tej sytuacji najprostszą konstrukcją jest silnik 1.8. W wypadku tej jednostki trzeba jednak koniecznie pilnować poziomu oleju - zdarzają się egzemplarze, które spalają nawet litr na 1000 km, co właściwie oznacza konieczność natychmiastowego remontu.

Najlepszym wyborem będzie samochód z silnikiem wysokoprężnym, ale pozbawionym filtra cząstek stałych. Najlepiej poszukać samochodu z polskiego salonu, który zwykle będzie miał udokumentowaną przeszłość. Decydując się na samochód sprowadzony zdecydowanie lepiej unikać aut z Anglii, po przekładkach kierownicy.

Przykładowe samochody

Zobacz także

Polub nas na Facebook!

x TA STRONA UŻYWA PLIKÓW COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.